ŚWIĘTEGO DUCHA

Czas w pojęciu teologicznym

Zapraszamy do zapoznania się z esejem autorstwa ks. diak. Piotra Pietrowskiego pt. Czas w pojęciu teologicznym.

Czas jest to jedna z wielu kategorii określająca Dzieło Boże jakim jest świat widzialny.
Od wieków ludzkość bada jego naturę i sens, niezmienność i jednolitość lub względność, wpływ na istnienie świata i egzystencję człowieka. Stawiane są pytania o jego początek
i koniec, jego związek z materią, przestrzenią. Także teologowie starają się poddawać  analizie i rozważaniom na różnych płaszczyznach pojęcie czasu. To w nim dokonuje się, wyraża oraz opisywane jest Objawienie Boże. Dlatego niezwykle interesujący wydaje się związek pomiędzy Bogiem i Jego zbawczym działaniem a czasem. Ten rodzaj zależności możemy określić jako  teologiczne ujęcie pojęcia czasu. Źródłem informacji o teologii czasu jest Pismo Święte Starego i Nowego Testament, nauka Ojców Kościoła oraz życie liturgiczne Kościoła.

Pojęcie czasu w Starym Testamencie

Księgi Starego Przymierza nie zawierają jednolitego rozumienia czasu. Brak jest słowa na oznaczenie czasu jako abstrakcyjnego, mierzalnego wymiaru, na określenie jakiegoś ruchomego tła dokonujących się wydarzeń. Pomimo, iż taki czas daje się zauważyć w opisach wydarzeń i procesach historycznych, to pełni on rolę podrzędną, stanowi „coś” wplecionego w różnorodne opisy biblijne.  Czas sam w sobie nie stanowi osobnego tematu albo obiektu refleksji, z wyjątkiem Koheleta, który podkreśla cykliczność czasu ( „to, co było, jest tym, co będzie a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie” – Kh1.9), jego daremność ( „marność nad marnościami i wszystko marność” –Kh 1,2) oraz  przypadkowość ( „tak samo nie mędrcom chleb się dostaje w udziale ani rozumnym bogactwo, ani też nie uczeni cieszą się względami, bo czas i przypadek rządzi wszystkim” -Kh 9,11). Sposób pojmowania czasu
w Starym Testamencie uwidacznia stosowane w nim słownictwo. Nie istnieje słowo odpowiadające współczesnemu słowu „czas”. Jak już wspomniałem abstrakcyjne pojęcie czasu dla narodu żydowskiego jest czymś obcym. Źródłem wszystkiego, co istnieje i co dzieje się na ziemi, jest ponadczasowy Bóg. Dlatego wszelkie słowa wyrażające aktywność, związane z upływem czasu, posiadają charakter wskazujący na jakąś egzystencjalną relację
z Bogiem. Należą do nich m.in.:

  • ‚et (konkretny moment czasu) np. wieczór (Rodz.8,11) lub okres („Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono” -Kh 3,2 ). Określa ono sytuację która trwa; wskazuje na treść a nie na przebieg czasu. Septuaginda tłumaczy je jako καιρός oraz ώρα
  • mo’ed (czas świętowania) np. „Czuwajcie nad tym, by składać Mi
    w określonym czasie dary ofiarne(…)”
    -Lb 28,2
  • yom (dzień) np. dzień tworzenia: „tak upłynął wieczór i poranek – dzień jeden”-1,5

W Piśmie Świętym Starego Testamentu nie zajdziemy informacji odnośnie
„praczasu” porównywalnego z czasem mitologicznym innych religii. Stworzenie świata, czasu, historia ludzkości obecne są w Starym Testamencie na tyle, na ile odnoszą się do głównej relacji jaką jest stosunek człowieka i Boga.

Początek tworzenia świata, o którym mówią pierwsze wersety Księgi Rodzaju jest także początkiem czasu. Jeśli świat powstał z niczego (ex nihilo) oznacza to, że nigdy wcześniej nie istniał. Wynika z tego, iż miał swój początek nie w wieczności a w czasie- powstał razem z czasem. Sam Bóg- Stwórca przebywa w wieczności, która jest poza czasem („bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął -Ps. 89,5). Nie zależy On w żaden sposób od czasu, nie potrzebuje go, lecz Sam „zmienia okresy i czasy”- Dn 2, 21. Bóg zna przyszłe losy świata lecz ludzie „nie znają dni Jego”– Hb.24,1. Stwórca ustanowił czas jako bieg wydarzeń. Zmienny charakter czasu przeciwstawiany jest wieczności
i niezmienności Boga: „Dni moje są podobne do wydłużonego cienia, a ja usycham jak trawa.  Ty zaś, o Panie, na wieki zasiadasz na tronie, a imię Twoje [trwa] przez wszystkie pokolenia” -Ps. 101,12-13. Jako miarę określającą upływ czasu Bóg ustanowił  astronomiczny cykl  ciał niebieskich, stworzonych 4 dnia: „A potem Bóg rzekł: „Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni
i lata””
-Rdz. 1,14. Sześciodniowy akt twórczy Bóg uwieńczył dniem 7- sabatem jako czasem odpoczynku, określając w ten sposób 7-dniowy cykl tygodni. Świętość ustanowionych Bogiem cykli wyrażona jest w szczególnym obchodzeniu dnia sobotniego (Wj. 20, 8-11), święta nowiu (Iz 1,13-14), święta pierwocin (Wj. 23,16), 7-letniego roku szabatowego (Kp. 25,1-4) oraz 49-letniego roku jubileuszowego (Kp. 25,8-13).
Oprócz czasu jako refleksji o cyklicznych powrotach (ruchy gwiazd, Słońca, Księżyca, pór roku czy też świąt), istnieje czas jako linearny przebieg dziejów. Dzieje historii ludzkości to odkrywanie w czasie odwiecznego zamysłu Boga w stosunku do człowieka i świata. Sam Bóg po upadku pierwszy ludzi dał obietnicę przyjścia na świat Zbawiciela. Ten fakt ukierunkował całą ludzką historię, nadał jej cel i sens. Obok transcendentności Boga podkreślany jest Jego udział w historii świata. Cała przeszłość narodu izraelskiego jest dziełem Boga- prowadzi On swój naród (Ps.43.2). Dlatego czas w Starym Testamencie jest historyczny-  o przeszłość można rozmyślać, stanowiąc jej część: „Pamiętam dni starodawne,
rozmyślam o wszystkich Twych dziełach, rozważam dzieło rąk Twoich”-
Ps.142,5.,
a działalność proroków uchyla rąbek przyszłości. Dlatego główne wydarzenia  dni przeszłych i przyszłych narodu żydowskiego, prowadzące do wypełnienia Bożej obietnicy są niezwykle unikalne, niepowtarzalne i w tym sensie święte. Rodowód patriarchów opatrzony jest dokładną chronologią, w szczególnym czasie Bóg zsyła potop na Ziemię i oszczędza Noego, zawiera przymierze z Abrahamem, wyprowadza przy pomocy Mojżesza Izraelitów z Egiptu oraz przez jego osobę daje Prawo na górze Synaj. Nawet obchodzenie świąt ma istotnie ważne znaczenie w pamiętaniu o Opatrzności Bożej: „ Gdy zaś wejdziecie do ziemi, którą da wam Pan, jak obiecał, przestrzegajcie tego obyczaju. Gdy się was zapytają dzieci: cóż to za święty zwyczaj? – tak im odpowiecie: „To jest ofiara Paschy na cześć Pana, który w Egipcie ominął domy Izraelitów. Poraził Egipcjan, a domy nasze ocalił”” -Wj.12,25-27.

Szczególne miejsce w dziejach narodu wybranego ma wieńczący je „Dzień Jahwe”. Prorocy mówią o nim jako o dniu ostatnim , dniu sądu ostatecznego, po których nastaną nowe relacje człowieka z Bogiem (Iz.11,1-9).

Pojęcie czasu w Nowym Testamencie

Według myśli starotestamentowej, która podkreśla nie czas jako taki, lecz dokonujące się w nim wydarzenia (‘et), wraz z wcieleniem Chrystusa „nadeszło wypełnienie czasu”- Ga.4.4. Przyjście Zbawiciela, jako spełnienie oczekiwań świata, wiąże się z nową postawą wobec rzeczywistości świata, w tym również wobec czasu. Nowy Testament używa zasadniczo 2 słów na określenie czas. Są to xρόνος  i καιρός.  Chronos oznacza ciągły nurt czasu, który można zliczyć. Bywa także stosowany dla sprecyzowania jakiegoś konkretnego punktu, jakiegoś miejsca na linii czasu, w której coś ważnego się dokonuje np. lata, dni, godziny. Nowy Testament jest nasycony odczuciem czasu jako „chronosu”. Xρόνος pojawia się aby jeszcze bardziej uwidocznić zbawcze dzieło Boga, tworzy  jemu podłoże w świecie,
a które Nowy Testament określa jako καιρός, odpowiednik hebrajskiego ‘et. Generalnie różnica pomiędzy modelami czasu w Starym i Nowym Testamencie polega na sposobie opisu. Stare Przymierze koncentruje swoją uwagę na przeżywaniu egzystencjalnych wartości, gdy Nowe mówiąc o tych sprawach podkreśla bardziej strukturę czasu, jako coś realistycznego, obiektywnie istniejącego, podlegającego ludzkiemu poznaniu. Zbawcze dzieła Boga są już nie tylko oczekiwaniem ale są przeżywane w ramach chronologicznie płynących dziejów.

W Nowym Testamencie znajdujemy potwierdzenie i rozwinięcie idei dotyczących czasu: czas jest dziełem Bożym a  Bóg w swej transcendentności jest niezależny od biegu czasu- jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień”(2P.3,8). Opatrzność Boża realizuje się niezależnie od czasu: „przyjdzie Ten, który ma przyjść i nie będzie zwlekał”(Hbr.10,37).

Czas to miejsce, w którym realizuje się Boża Opatrzność a przez to stanowi Jej element. Poprzez Wcielenie, odwieczny Bóg realnie wchodzi w dzieje ludzkiej historii
i poprzez Swoje człowieczeństwo  rzeczywiście uczestniczy w wymiarze czasu: Jezus Chrystus rodzi się „za panowania króla Heroda”(Mt.2,1), podczas spisu ludności „gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz”(Łk.2,2), opowieść o narodzeniu Chrystusa  poprzedza  Jego genealogia (Mt.1,1-17; Łk. 3, 23-38), ukrzyżowanie miało miejsce przy prokuratorze Judei – Piłacie (Mt.27,2).

Wcielenie, Narodzenie, Ukrzyżowanie i  Zmartwychwstanie Chrystusa są unikalne- dokonały się jeden raz i na zawsze- „Chrystus bowiem raz umarł za grzechy, sprawiedliwy
za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić
” (1P.3,18).

Inne wydarzenia ewangeliczne również dokonują się „w czasie”: działalność Jana Chrzciciela rozpoczyna się w „piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza
i Kajfasza”
(Łk.3,1-2). Apostoł Paweł zostaje uwięziony w czasie panowania Feliksa i Festusa przy królu Agryppie II (Dz. 24 i 25).

Boże Narodzenie spełniło starotestamentowe oczekiwanie na Zbawiciela.
Sam Chrystus mówi iż „czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże” (Mr.1,15). Apostołowie podkreślają- Narodzenie Syna Bożego miało miejsce w „ostatnich czasach” (1P.1,20), kiedy „ nadeszła pełnia czasu” (Ga.4,4). W myśl tego możemy stwierdzić, że wraz
z Wcieleniem Boga dotychczasowa historia ludzkości oraz sam czas osiągają pełnię.
Wraz z tym nieodłączność pokajania w celu osiągniecia Królestwa Bożego, przebóstwienia oraz obietnica powtórnego przyjścia Chrystusa i Sądu Ostatecznego stawiają przed człowiekiem nowy cel, potwierdzając tym samym słuszność „nowego” czasu-  „oto teraz czas sprzyjający” (2Kor.6,2). O celu czasu danego Bogiem mówi ap. Paweł w Liście do Hebrajczyków. Bóg daje  nową szansę zwrócenia się ku Niemu: [tym], którzy wcześniej otrzymali dobrą nowinę,  [ale] nie weszli z powodu [swego] nieposłuszeństwa, Bóg na nowo wyznacza pewien dzień – „dzisiaj” – po upływie dłuższego czasu” (Hbr.4,6-7).

Czas  Nowego Testamentu przesiąknięty jest eschatologią- oczekiwaniem końca historii, gdyż człowieczeństwo męczy się, oczekując odkupienia i usynowienia w Bogu (Rz.8,22-23). Czas bowiem ten „jest bliski” (Ap.1,3) i nie sprawą ludzką jest „znać czasy
i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą”
(Dz.1,7). Historia dobiegnie końca, kiedy przyjdzie to, „co jest doskonałe” a zniknie to, „co jest tylko częściowe” (1Kor.13,10). Wtedy również zniknie czas (Ap.10,6). Na uwagę zasługuje ujęcie czasu w Objawieniu ap. Jana. Ewangelista widzi przyszłe losy świata: ostateczną walkę mocy niebiańskich z diabłem (Ap.19,11-20,10), ostateczny sąd oraz „nowe Jeruzalem”. W wizjach tych granica pomiędzy tym co przeszłe, teraźniejsze i przyszłe jest zatarta. Przyszłość  ma  wpływ na  przeszłość
i teraźniejszość i odwrotnie co świadczy o nielinearnym charakterze czasu w Apokalipsie.

Pojęcie czasu u Ojców Kościoła

Ojcowie Kościoła swą naukę o czasie opierają przede wszystkim na kosmologii, soterologii oraz eschatologii biblijnej. Wg św. Bazylego Wielkiego pierwsze słowa Księgi Rodzaju –„na początku” oznaczają początek stworzenia, a nie wiecznego Boga.  Akt stwórczy Boga dokonał się w chwili (momencie), której czas jeszcze nie dotyczy, gdyż czas
w swej naturze zakłada pewną długość, dotyczy rzeczy podlegających zmianie. Zatem wyrażenie „na początku”  zakłada również początek czasu. Czas to proces, w którym można wyróżnić to co przeszłe, teraźniejsze i przyszłe. Chwila nie posiada długości, nie jest podzielna, dlatego nie należy do czasu. Według słów Bazylego Wielkiego „początek drogi nie jest jeszcze drogą, jak początek domu nie jest jeszcze domem, tak początek czasu nie jest jeszcze czasem, nie jest nawet najmniejszą cząstką czasu” („Heksaemeron”). Jest to granica między wiecznością a czasowością, miejsce spotkania Boskiej woli i dzieła Bożego.
Ta momentalność przejścia z niebytu w byt widoczna jest na przykładzie praojca Adama, który wg słów Genesis nie posiadał ani przodków,  ani nie był dzieckiem. Św. Ambroży Mediolański w duchu myśli Bazylego Wielkiego zauważa, iż w jedną niezauważalną chwilę, jeszcze przed czasem (ante tempus), Bóg stworzył świat, tak iż myśl nie wyprzedziła działania ani działanie nie poprzedziło myśli („Heksaemeron”). Po niepodlegającym czasowi, akcie twórczym Boga miał miejsce proces rozwijający się wraz z czasem, nie pozbawiony ładu, nieprzypadkowy, ale jako niezbędny element wszystkiego co istnieje (św. Grzegorz
z Nyssy). Wszelkie stworzenie przemijając wraz z czasem, wpisane jest jakby w jego naturę (św. Bazyli Wielki). Według bł. Augustyna czas to następujące jedna po drugiej przemiany, którym podlega człowiek i cały świat. Jeśli nie byłoby tych przemian, tj. jeśli nie byłoby stworzeń Bożych, w których te przemiany zachodzą, nie byłoby samego czasu- „czas liczy się od stworzenia nieba i ziemi” (św. Maksym Wyznawca). Do momentu stworzenia świata czas nie istniał- powstał wraz z nim (bł. Augustyn „Państwo Boże”).

Bazyli Wielki objaśniając historię stworzenia świata, wyjaśnia iż przed „początkiem” nie było niczego dostępnego poznaniu, dlatego 1 dzień w Księdze Rodzaju nazwany jest nie „pierwszym” a dniem „jednym” (gr. ημερα μια ). Dzień ten nie ma poprzedzających siebie,
a tym samym stanowi pewną całość, zamkniętą samą w sobie. Symbolicznie przedstawia cały akt twórczy Boga, staje się praobrazem nie mającego końca „dnia ósmego” czyli wieczności-  „nazwiesz go dniem lub wiekiem-wyrazisz to samo” („Heksaemeron”).

Ruch gwiazd mierzony jest przy pomocy lat, wieków itp. Przy tym godziny, dni, miesiące, lata, wieki są miarą czasu ale nie stanowią jego części (św. Bazyli Wielki). Zatem ruch gwiazd nie stanowi sam w sobie czasu ale jest jeden ze sposobów jego pomiaru.
W potwierdzenie tej myśli św. Bazyli Wielki i bł. Augustyn przytaczają przykłady z Pisma Świętego. Bóg stworzył światłość czwartego dnia  (Rdz.1,14-19), jednak nie oznacza to, iż do tego momentu czas nie istniał. Podczas bitwy Izraelitan z Amorejczykami, po modlitwie Jozuego, Słońce i Księżyc wstrzymały swój ruch, w celu osiągnięcia zwycięstwa  przez naród izraelski (Joz.10,12-13). Pomimo tego bitwa trwała, co oznacza że czas płynął.

Czas,  jako że jest jednym z dzieł Bożych, miał swój początek oraz będzie miał swój koniec. Według słów św. Jana z Damaszku, po zmartwychwstaniu czas nie będzie mierzony dniami ani nocami, ale będzie wiecznym niekończącym się dniem. Po paruzji stworzenie wejdzie w wieczność, przy czym wieczność świata stworzonego będzie wiecznością mającą początek (św. Maksym Wyznawca). Św. Dionizy Aeropagita dodaje, że jedynie Bóg może być nazwany Wiecznym, zaś wieczność stworzenia będzie wiecznością, przedstawiającą coś pomiędzy wiecznością a czasowością

Czas w ujęciu liturgicznym

Wcielone Boże Słowo umieściło zbawienie rodzaju ludzkiego w czasie. Zmartwychwstały Chrystus ukazując się uczniom rzekł: „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata”(Mt.28,20). Najwyższą formą obecności Chrystusa w Kościele jest sakrament Eucharystii, poprzez który wierni prawdziwe łączą się z Bogiem, spożywając Jego Ciało i pijąc Jego Krew. Zgodnie z nauką Kościoła, cykliczność sprawowania Eucharystii sprawia, iż wierni stają się prawdziwie uczestnikami niepowtarzalnych wydarzeń historii zbawienia-Narodzin Chrystusa, Mistycznej Wieczerzy, Jego krzyżowej śmierci na Golgocie, Zmartwychwstania, Wniebowstąpienia oraz Powtórnego Przyjścia-paruzji. Czas sprawowania Eucharystii jest święty, gdyż Chrystus powraca w eucharystycznej paruzji, niebo staje się fizycznie obecne w miejscu, gdzie sprawowany jest Sakrament sakramentów. Dokonuje się wówczas uświęcenie przestrzeni i czasu. Słowa rozpoczynające Liturgię: „Błogosławione królestwo(…)”  oznaczają, że eschatologiczne królestwo Boże staje się aktualne już teraz, w życiu doczesnym. Z tego wynika, iż liturgiczne pojęcie czasu jest nie tyle wspomnieniem ale realnym przeżywaniem zbawczych dzieł Jezusa Chrystusa.

Bibliografia:

  1. Prawosławna Encyklopedia – tom 9 str. 517-530
  2. Sobieraj A.: Czas jako tajemnica w perspektywie teologicznej, Perspectiva Legnickie studia Teologiczno- Historyczne, 2010 Nr2(17)
  3. Liszka P.: Wpływ nauki o czasie na refleksję teologiczną, Wrocław-Warszawa 1992r
  4. Mетрополит Макарии: Православно-догматическое Богословие, 2005г.
  5. Aрхимандрит Алипий : Время и вечность, 2004 г.
  6. H. Paprocki: Misterium Eucharystii, WAM, Kraków 2010r.
  7. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Towarzystwo Biblijne, W-wa 1996r.
  8. Библия- Книги Сбященного Писания Ветхого и Нового Завета, Киев 2009г.

 

ks-piotr-pietrowski-10-Ks. diakon Piotr Pietrowski – ur. 10 maja 1985r. w Białymstoku. Od lat związany jest z chórem parafii przyklasztornej w Supraślu, Męskim Chórem Monasteru Supraskiego oraz Męskim Chórem Kameralnym im. Bogdana Onisimowicza. W latach 2009 – 2014 pełnił obowiązki subdiakona JE Biskupa Grzegorza. Od 2010 r. jest pracownikiem Akademii Supraskiej. Od września 2014r. niesie posługę diakońską w parafii przyklasztornej w Supraślu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *